oh!

Witajcie! O matko! Jak dawno mnie tu nie było. Wybaczcie. :* Musiałam poukładać sobie życie. Nowa praca, wyprowadzka, partner..ah! Być może Nasze nowe Małe Życie. ❤ No ale dość tego ględzenia bez sensu. Wróciłam i zamierzam kontynuować i rozwijać nadal swoją wyobraźnię tutaj. Tylko pytanie,…

nr.22

Kiedy Patryk wyszedł do nieznanego mu domu zauważył dość intrygującą scenkę. Ana krążyła wokół Beaty niczym lew, który najpierw bawi się swoją ofiarą a potem brutalnie ją zjada. Dziewczyna na wpół leżała na wpół siedziała na ziemi. Kiedy go zobaczyła w jej oczach pojawiły się…

nr.21

Chodziła niecierpliwie od łóżka do okna nie mogąc się doczekać kiedy przyjdzie Patryk. Spakowała się z pomocą Katy bardzo szybko i teraz nie miała co ze sobą zrobić a chciałaby już stąd wyjść. -Usiądź sobie w końcu bo zaraz dostanę bzika od tego ciągłego patrzenia…

nr.20

Karciła się w myślach za swój wybuch poprzedniego dnia. Fakt, była zszokowana ale to nie znaczyło, że swoją złość mogła wyładowywać na Patryku i pielęgniarce. Nie wiedziała jak ma odebrać uzyskane informacje. Wszystko wskazywało na to, że policja się myli. No ale jakby nie było,…

nr.19

Następnego dnia, kiedy się obudziła, słońce świeciło wprost w jej okno i raziło ją w oczy. Musiało być już dobrze po 10 ale nawet jej to nie zdziwiło. Od zawsze była wielkim śpiochem i gdyby mogła, przespałaby pewnie cały dzień i noc. No ale nigdy…

nr.18

Zorientował się, jak zobaczył zdziwioną twarz kelnerki z knajpy, w której wcześniej pracowała Ana. Katy patrzyła to na niego, to na Beatę a w końcu na ich złączone ręce. Wyrwał dłoń, może zbyt impulsywnie ale znalazł się w beznadziejnej sytuacji i nie widział innego wyjścia….

nr.17

Wybierał się właśnie do szpitala, kiedy rozdzwonił się jego telefon. Spojrzał na wyświetlacz i westchnął. Przyciągnął zieloną słuchawkę po ekranie i przyłożył go do ucha. -Słucham? -Patryk! Ile razy można do Ciebie dzwonić?! Dlaczego nie odbierasz ode mnie telefonów?- Paula była wyraźnie zdenerwowana, a on…

nr.16

Był u niej codziennie. Po prostu siedział przy jej łóżku i trzymał ją za rękę. Potem, za radą pielęgniarki, masował jej ręce i stopy. Nie chciał, żeby nastąpiło zwiodczenie tych kończyn, co mogłoby doprowadzić do paraliżu w skutek czego Ana mogłaby już nigdy nie móc…

nr.15

Znów siedział w tym cholernym samochodzie Beaty. Jakże mógł już przeklinać to auto za powolność. Parokrotnie upominał ją, żeby przyspieszyła ale jak się okazało, ten rzęch nie pojedzie więcej niż 110 na godzinę. Przetarł dłonią twarz.- Uspokój się idioto.-Upominał się w myślach. Spojrzał kątem oka…

nr.14

Siedział w aucie Beaty wpatrując się w szybę, podczas kiedy ona poszła zapłacić za zatankowane paliwo. Boże! W takim momencie jej braknie paliwa!-Pokręcił głową z niedowierzaniem. Umierał z niecierpliwości i niepewności co z Aną, a ona najzwyczajniej w świecie zachowywała się jak gdyby nigdy nic….